Wygrana z Szombierkami
Bialska Stal wygrała z Szombierkami 1:0!
BKS Stal - Szombierki Bytom 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 Zdolski (69')
Żółte kartki:
Sobala, Karcz - Sobota, Szafrański
BKS: Kozik, Dancik, Wiśniewski (90. Iskrzycki), Caputa (63. Luke), Czaicki (87. Sornat), Zdolski, Sobala, Karcz, Brychlik (73. Lewandowski), Dzionsko, Szczurek
Szombierki: Rosół, Ślęzok, Dzido (71. Rosiński), Sobota, Śliwa, Szafrański (85. Ryś), Kasprzyk, Pach, Pączko, Toszek, Makowski (69. Kuliński)
W 18. kolejce III ligi śląsko-opolskiej bialska Stal zmierzyła się z Szombierkami Bytom. Zespół z Bytomia zajmował 12. miejsce w tabeli, a na swoim koncie miał m.in. remis z Polonią Bytom i zwycięstwo nad Rekordem Bielsko-Biała. Podopieczni trenera Rafała Góraka w ostatniej kolejce grali ze Swornicą Czarnowąsy i wygrali 5:0. W spotkaniu z Szombierkami liczyli na 11 zwycięstwo w sezonie.
Już początek spotkania mógł przynieść po jednym golu każdej z drużyn. Jako pierwsi zaatakowali goście, ale Krzysztof Kozik uprzedził jednego z napastników Szombierek. W odpowiedzi bielszczanie przeprowadzili akcję, po której Filip Wiśniewski trafił w słupek. W 10. minucie Wiśniewski był faulowany przez bramkarza w polu karnym gości, ale utrzymał się na nogach i sędzia nie podyktował rzutu karnego. W 30. minucie sam na sam z Kozikiem wyszedł Piotr Makowski, ale zbyt długo czekał z oddaniem strzału i z interwencją zdążył Mariusz Sobala. Bielszczanie mogli objąć prowadzenie jeszcze przed przerwą, ale strzał Przemysława Brychlika obronił bramkarz gości.
W drugiej połowie bielszczanie zaatakowali nieco mocniej. W 49. minucie świetną interwencją po główce Michała Szczurka popisał się Mateusz Rosół. W 63. minucie znów w polu karnym gości było gorąco. Tym razem z bliskiej odległości strzelał głową Wiśniewski, ale Rosół znów świetnie obronił. W 66. minucie sędzia zauważył zbyt wysoko uniesioną nogę jednego z piłkarzy gości. Bielszczanie zyskali tym samym rzut wolny z pola karnego Szombierek i rozegrali ten stały fragment gry fantastycznie. Bramkę zdobył Damian Zdolski, dla którego było to już 10 trafienie w sezonie. Przyjezdni próbowali odrobić straty. Kilka razy w polu karnym BKS robiło się spore zamieszanie, jednak za każdym razem obronną ręką wychodzili podopieczni trenera Rafała Góraka. Najbliżej szczęścia bytomianie byli w doliczonym czasie gry, gdy dość niespodziewanie piłka po strzale z ostrego kąta trafiła w poprzeczkę.
Ostatecznie jednak bialska Stal wygrała 1:0 i już może przygotowywać się do spotkania z Górnikiem Wesoła, które już w najbliższy wtorek. Bielszczanie na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej pojawią się już za tydzień, kiedy to podejmą Skrę Częstochowa.







